• Wpisów:553
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 22:05
  • Licznik odwiedzin:12 985 / 1467 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Każdy z nas ma takie dni kiedy opiera się o lodowatą ścianę w ręce trzymając chłodną już herbatę. Zamykamy oczy i przypominamy sobie te najwspanialsze chwilę, które przeżyliśmy. Łzy ochoczo wylewają się z naszych oczu, a tęsknota niszczy nas od środka. Za wszelką cenę pragniemy by to wszystko powróciło. By te wszystkie wspólnie przeżyte sekundy powróciły na nowo. A najgorsze w tym wszystkim jest to że w to wierzymy. Że mamy choćby najmniejszą iskierkę nadziei ze to kiedyś powróci
 

 
Szukając świata gdzie człowiek człowiekowi człowiekiem.
 

 
Są tylko dwa sposoby, żeby zrozumieć facetów: pierwszy nie działa, a drugi nie istnieje.
 

 
Czasami taki mały kwiatek, wręczony przez odpowiedniego mężczyznę, znaczy więcej niż wielki bukiet róż.
 

 
Zupełnie jakbyśmy poznali się tylko po to, żeby się ze sobą żegnać.
 

 
Naturalnie, że uprawiam sport. Codziennie biegam rano po mieszkaniu krzycząc: „Kurwa, jestem spóźniona!”
 

 
Ból sprawia, że jesteś silniejsza. Łzy sprawiają, że jesteś odważniejsza. Złamane serce sprawia, że jesteś mądrzejsza. Alkohol zaś sprawia, że nie musisz pamiętać o żadnej z tych bzdur.
 

 
Gdziekolwiek mnie nie uderzysz, trafisz już w jakąś bliznę. Cokolwiek powiesz, na pewno słyszałam już to wcześniej. Będziesz próbował przepraszać, bądź pewien, że wybaczałam już kiedyś. Spróbujesz złamać mi serce, to wiedz, że wyrwałam je sobie, by już nigdy więcej nie było zdolne do kochania.
 

 
Jedynym złym krokiem jest ten niezrobiony...
 

 
Tak naprawdę tęsknisz za Nim, ale się do tego nie przyznasz. Chciałabyś mieć go na wyłączność, chciałabyś żeby było tak, jak kiedyś. Bo jeszcze rok temu, w ten ciepły lipiec On był. Obejmował. Wysłuchał. ..Był, a teraz Go nie ma. Nie wychodzisz z domu, siedzisz sama i wspominasz. Katujesz się przygnębiającą muzyką, wspólnymi zdjęciami i Jego zapachem, który gdzieś jeszcze pozostał. Wstajesz z myślą o Nim, z nadzieją, że może dziś będzie inaczej. Ile już się tak łudzisz? Jak długo jeszcze będziesz na Niego czekać? Na ile wytrzymałe jest Twoje serce, które z każdym dniem słabnie z niedoboru miłości? Gdzie jest granica między nadzieją a naiwnością? Którędy trzeba pójść by odnaleźć swoją ścieżkę? Kiedy wreszcie zrozumiesz, że choćbyś nie wiadomo jak bardzo się starała, nigdy nie cofniesz się w przeszłość?
 

 
Będę Cię karmiła szczęściem na śniadanie, miłością na obiad i namiętnością na kolację.
 

 
Trochę się zdenerwowałam, a trochę mi się zrobiło smutno. Zawsze jest mi smutno, kiedy się przekonuję, że oceniłam kogoś za wysoko.
 

 
Jeśli się angażujesz, to angażuj się sercem, a nie tylko chujem.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Miałeś mi nigdy nie pozwolić upaść
a sam zepchnąłeś mnie w przepaść.
 

 
Wyszłabym teraz i zapaliła. I gdzieś wyjechała. I może nie wróciła...
 

 
Nie, nie jestem mściwa. Ja tylko lubię wynagrodzić swój ból.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Optymistyczne podejście do życia - stan lub ulotna chwila , w której czujesz jakby nic się nie liczyło i każda przegrana sytuacja odnajduje mnóstwo pozytywnych rozwiązań i aspektów.
 

 
Są chwile, które nigdy nie wrócą, ale w pamięci trwać będą wiecznie.
 

 
Nie potrafiła opanować gwałtownego bicia serca kiedy się pojawiał, nie umiała się powstrzymać przed szukaniem go wzrokiem, nie potrafiła usunąć go z myśli. Lubiła z nim przebywać, podobało jej się to, jak się przy nim czuła, jak się czuła kiedy wymawiał każde słowo. Kochała go tak bardzo, że nawet nie zdawała sobie sprawy z tego, że można kogoś tak kochać.
 

 
Facet się nie domyśli. Jemu trzeba wszystko tłumaczyć. Najlepiej dwa razy. Raz żeby posłuchał, a drugi żeby zrozumiał.
 

 
Co Cię nie zabije to sprawi, że będziesz wredniejszą suką.
 

 
Drugiego człowieka kocha się takim jaki jest, albo nie kocha się wcale.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zobojętniałam na to wszystko, nabrałam dystansu, zrozumiałam wiele spraw, przeanalizowałam masę schematów. I dotarło do mnie, że mam wywalone, pomimo wszystko.